Z powodu choroby papież nie przyjechał do Gliwic 15. 06. Zgromadzonym wtedy na lotnisku w Gliwicach setkom tysięcy ludzi było smutno lecz ani przez moment nie przyszło Im na myśl, że Papież nie przyjedzie. I mieli dobre przeczucie bo PRZYJECHAŁ dwa dni później 17 czerwca. Fragment dyskusji z Ojcem Świętym:
– Widać, że Ślązak cierpliwy i twardy. Bo ja bym z takim papieżem nie wytrzymał. Ma przyjechać, nie przyjeżdżo. Potem znowu ni ma przyjechać, a przyjeżdżo – żartował papież, próbując przy okazji swoich sił w śląskiej godce.
– Nic nie szkodzi! – odpowiedzieli wierni.
– No to dobrze. Jak nic nie szkodzi, to jakoś ze spokojnym sumieniem odjadę do Rzymu – dodawał Jan Paweł II.