W biurze senatorskim gościłem Pana MARIANA JABŁOŃSKIEGO znanego, nie tylko społeczności lokalnej, pasjonata historii.
Interesująca dyskusja dotyczyła oczywiście głównie historii lecz także turystyki i geoturystyki.
To była prawdziwa uczta duchowa. Powinniśmy być wdzięczni Panu Marianowi za umiejętność popularyzacji i przybliżania, nieraz trudnej i bolesnej historii, i to tak prostymi środkami wyrazu.
Dziękując za przyjęcie mojego zaproszenia jeszcze raz składam wyrazy szacunku i uznania. Oby więcej takich pasjonatów!